Konfesjonał akademicki

konfesjonal1

Są sprawy których sami nie rozwiążemy.

Są ciężary, których sami nie udźwigniemy.

Są przeszkody, których sami nie pokonamy.

Są grzechy, z którymi dalej już nie pójdziemy.

Konfesjonał akademicki

poniedziałki i piątki od 17:30

Kontakt

Kontakt w sprawach duszpasterskich:
Ks Arkadiusz Witkowski

 


DA Laboratorium Wiary

przy parafii Miłosierdzia Bożego

Sosnowiec ul. Jagiellońska 2

Jesteś tutaj:
Start > Czytelnia > Artykuły
Artykuły
Rozmowa z ks. Arkadiuszem Witkowskim
03 lipca 2015

Właśnie zakończył pierwszy rok pracy jako duszpasterz akademicki w parafii św. Tomasza Sosnowcu i przygotowuje się do pełnienia kolejny raz funkcji pielgrzymkowego kaznodziei. Zapraszamy do lektury wywiadu z ks. Arkadiuszem Witkowskim.

Mamy w Sosnowcu wierzących studentów, którzy czują potrzebę korzystania z duszpasterstwa akademickiego?

Studenci to środowisko pełne różnorodnych postaci, bardzo barwne i niełatwe do zaszufladkowania. W kwestii ich podejścia do tematu wiary i Kościoła nie wygląda to zewnętrznie może najlepiej, ale jestem przekonany, że mają w sobie ogromne pokłady ideałów, wśród których tli się także pragnienie doświadczenia Boga. Na Mszach św. akademickich, odprawianych w kościele św. Tomasza w każdą niedzielę o g. 19, jest ich sporo, znacznie mniej włącza się w bieżące działania duszpasterstwa. W kolejnym roku moich działań chciałbym jeszcze bardziej dotrzeć do tych, którzy do działań duszpasterstwa, albo w ogóle do Kościoła nie są przekonani.

Więcej…
 
Święty Mikołaj
05 grudnia 2013

altMikołaj urodził się w Grecji ok. 270 r. Był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców, uproszonym ich gorącymi modłami. Od młodości wyróżniał się nie tylko pobożnością, ale także uczuleniem na niedolę bliźnich.

Swoim znacznym majątkiem, chętnie dzielił się z potrzebującymi. Tak np. ułatwił zamążpójście trzem córkom zubożałego szlachcica, podrzucając im skrycie pieniądze.

Wybrany na biskupa miasta Miry podbił serca wiernych nie tylko gorliwością pasterską, ale także troskliwością o ich potrzeby materialne. - Kiedy cesarz Konstantyn I Wielki skazał trzech młodzieńców Miry na karę śmierci, za wykroczenie nieproporcjonalne do aż tak surowego wyroku, św. Mikołaj udał się do Konstantynopola, by uprosić dla swoich wiernych ułaskawienie. Święty Mikołaj uczestniczył także w pierwszym soborze powszechnym w Nicei, na którym potępione zostały przez biskupów błędy Ariusza.

Więcej…
 
Wierzę... w grzechów odpuszczenie
15 października 2013

altW Roku Wiary, pochylając się nad fundamentami naszej katolickiej tożsamości, wypowiadamy słowa - wierzę… w grzechów odpuszczenie. W ten sposób przypominamy sobie prawdę o istnieniu grzechu. A to zachęca do postawy czujności. Ważne jest bowiem, aby nie ulec tej pokusie, która wprowadza człowieka w stan bezkrytycznej oceny naszych czynów. Św. Jan w pierwszym swoim liście pisze - Jeżeli mówimy, że jesteśmy bez grzechu, zwodzimy samych siebie i nie ma w nas prawdy (1J 1,8). Świadomość istnienia grzechu i swej grzeszności jest punktem wyjścia, aby zwrócić się do Bożego Miłosierdzia.  

Każdy człowiek rodzi się z grzechem pierworodnym, tzn. jest pozbawiony pierwotnej świętości i sprawiedliwości, która była darem Boga. Aby zaradzić tej sytuacji Stwórca dał nam Swego Syna – Jezusa Chrystusa, który przywrócił nam życie i godność dzieci Bożych. Św. Jan Chryzostom mówi, że straciliśmy raj ale zyskaliśmy niebo, dlatego zysk przewyższa stratę.  

Jednak człowiek jest głęboko zraniony przez grzech pierworodny i skłonny do tego, by grzeszyć. Według Katechizmu Kościoła Katolickiego grzech polega na odrzuceniu Boga i Jego miłości. Przejawia się to w lekceważeniu Jego przykazań. To każde słowo, czyn lub zamiar, którym człowiek świadomie i dobrowolnie występuje przeciwko temu porządkowi rzeczy, jaki przewidziała Boża miłość. Grzech zrywa jedność z Bogiem i narusza komunię z braćmi, z Kościołem. Św. Augustyn dodaje, że grzech jest po prostu miłością własną stającą się wręcz pogardą dla Boga.  

Więcej…
 
Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń - Nick Vujicic
12 maja 2013

alt„Jeśli sam nie doświadczasz cudu, bądź cudem dla innych” - Nick Vujicic

Co zrobić, gdy nic nam się nie udaje? Jak sobie poradzić, kiedy po raz kolejny ponosimy porażkę? Ile to już razy żaliliśmy się, że jesteśmy do niczego?

Bardzo możliwe, że często wmawiamy sobie, że nie jesteśmy wystarczająco inteligentni, utalentowani lub atrakcyjni, żeby realizować własne marzenia. Bezkrytycznie przyjmujemy to, co mówią inni i pozwalamy zamknąć się w klatce przeróżnych ograniczeń.

Jak każdy, mamy chwile zwątpienia, ale nie możemy się poddawać. Czasami ciężko znaleźć inspirację. To całkowicie normalne.

Przedstawiamy Nicka Vujicic, osobę inspirującą cały świat, niezwykłego człowieka cierpiącego na fokomelię – rzadką chorobę objawiającą się brakiem kończyn.

Tuż po narodzeniu nawet jego matka nie chciała wziąć go na ręce. W szkole koledzy bardzo mu dokuczali. Czuł się samotny i nikomu niepotrzebny. Nick chciał uwolnić się od tych problemów i próbował popełnić samobójstwo. Ale pewnego dnia jego życie radykalnie się odmieniło…

Więcej…
 
Ciemność nas nie ogarnie...
02 lutego 2013

altOfiarowanie Pańskie w polskiej tradycji nazywane jest świętem Matki Bożej Gromnicznej. Tego dnia przychodzimy do kościoła ze świecami, które podczas Mszy św. zostają poświęcone. Płomień ma nam przypominać o Światłości Wiecznej, czyli o Jezusie. Przez wieki święto nabrało charakteru maryjnego. Pamiętajmy, że Maryja jest Tą, która przyniosła Światło na ziemię. Ona daje nam Jezusa, ale tego dnia to Jezus jest postacią pierwszoplanową.

Gromnice miały chronić od wszelkiego zła. Zapalano je podczas gwałtownych burz i stawiono w oknie, prosząc o ratunek Matkę Boga. Świecę do dziś wkłada się w ręce umierających. W takich chwilach wskazuje ona na światło życia wiecznego, do którego wprowadza nas Chrystus. Gromnica jest wówczas symbolem czuwania. Na obrazkach przedstawia się Matkę Bożą Gromniczną idącą przez uśpioną wieś. Ma ona na głowie chustę, w ręku zaś trzyma świecę. W oddali widać stado wilków, które chcą dostać się do domostw ludzkich; odpędza je światło gromnicy. Ta symboliczna scena przypomina, że Maryja broni nas przed złem, ilekroć Ją o to poprosimy. Jest przecież Matką Światłości Świata...{jcomments on}

 
Pismo św. - czytaj...
22 kwietnia 2012

"Nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa"- Św. Hieronim

Powrót do Biblii zaczął się w Kościele od II Soboru Watykańskiego. W Konstytucji o Objawieniu Bożym (1965) wprost stwierdza się, że wierni "winni mieć szeroki dostęp do Pisma Świętego", które jest dla nich "utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym i stałym życia duchowego" (KO 21, 22), co w praktyce oznacza przywrócenie Biblii całemu Ludowi Bożemu.

 

św. Hieronim pisał - "Karmimy się Ciałem Pana i pijemy Jego Krew w Boskiej Eucharystii, ale także w czytaniu Pisma".

Szczególną czasoprzestrzenią tej rzeczywistości jest liturgia - "Chrystus jest obecny w swoim słowie, albowiem, gdy czyta się Pismo święte, wówczas On sam mówi" (KKK 1088).

Więcej…
 
Nasza recenzja - „Dzieje duszy” św. Teresa od Dzieciątka Jezus
09 marca 2012

Recenzja „Dziejów duszy” św. Teresy od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza

„Mała droga” do świętości św. Teresy od Dzieciątka Jezus

2 stycznia 1873 roku w Alencon we Francji, przychodzi na świat Teresa – ostatnie, dziewiąte dziecko Zelii i Ludwika Martin, przyszła święta i najmłodszy doktor Kościoła.

Charakter tej postaci i dzieje jej życia wyłaniają się z kart zapisków, powstałych w czasie pobytu w zakonie karmelitanek w Lisieux, od 15 roku życia do śmierci w wieku 24 lat. Spontaniczny styl młodej dziewczyny, pisane z serca frazy, piękne odniesienia i obrazowe porównania ukazują całą żywość jej usposobienia i głębię duchowości. Teresa staje się tak bliska, jakbyśmy znali ją osobiście, jej sposób widzenia rzeczywistości, ciepło i wrażliwość wręcz promieniują z postawionych przez nią liter.

Więcej…
 
Święty Walenty, biskup i męczennik
14 lutego 2012

Walenty był biskupem Terni w Umbrii. Wiadomości o nim są dość skąpe i niejednoznaczne. Żył w III w. i był kapłanem rzymskim. Tam w czasie prześladowań (Klaudiusza II Gota), wraz ze św. Mariuszem i krewnymi, asystował męczennikom w czasie ich procesów i egzekucji. Wkrótce sam został pojmany i doprowadzony do prefekta Rzymu, który przeprowadził rutynowy proces polegający na wymuszaniu odstępstwa od Chrystusa. W tym celu kazał użyć kijów. Ponieważ nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu, kazał ściąć Walentego. Stało się to 14 lutego 269 roku.

Pochowano go w Rzymie przy via Flaminia. Brak bliższych wiadomości o nim nie przeszkodził w szybkim rozwoju jego kultu. Jego grób już w IV w. otoczony był szczególnym kultem. Nad grobem św. Walentego papież Juliusz I wystawił bazylikę ku jego czci. Odnowił ją później papież Teodor I. Bazylika wraz z grobem św. Walentego stała się prawdziwym sanktuarium i jednym z pierwszych miejsc pielgrzymkowych. W ciągu średniowiecza kult ten objął całą niemal Europę.

Więcej…
 
Ecce Homo
18 listopada 2011

Ecce Homo

Adam Chmielowski (św. Brat Albert)

rok 1881 (niedokończony) olej na płótnie 146 x 96,5 cm Kaplica Sióstr Albertynek pod wezwaniem Ecce Homo w Krakowie

„Ecce Homo” (z łac. Oto człowiek) jest dziełem nieukończonym, jednak mimo tego wywarło i nadal wywiera wielki wpływ na odbiorców. Chrystus przed trybunałem rzymskim jest wyrazem głębokiej miłości Boga Ojca i Jego samego do człowieka. Zbawiciel stojący w pretorium ubrany został w płaszcz koloru purpury, na głowie ma koronę cierniową. „Wówczas żołnierze namiestnika zabrali Jezusa do pretorium i zwołali do Niego całą kohortę. A zdjąwszy szaty Jego włożyli nań płaszcz szkarłatny i uplótłszy koronę z ciernia włożyli na głowę Jego, a trzcinę w prawicę Jego. I zginając przed nim kolana naigrywali się z Niego, mówiąc: bądź pozdrowiony, królu żydowski” ( Mt 27,27-29). Umęczona, jednak spokojna twarz Jezusa jest pełna pokory i ufności do Ojca. Wiedział, co go czeka, godził się z męką (choć bardzo się bał) nie tylko dlatego, że był wierny Ojcu, ale również zrobił to dla człowieka. Stoi sam, obok Niego nie ma żołnierzy, którzy mu lżyli. W ręku trzyma berło z trzciny. Obraz jest niczym „zdjęcie portretowe”, zatrzymany w miejscu fragment z życia Chrystusa,1/500 sekundy ruchu migawki.

Więcej…
 
Słuchać i śpiewać GOSPEL!
23 maja 2011

Gospel to rodzaj muzyki chrześcijańskiej, który powstał w XIX wieku,  pośród czarnoskórych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Sama nazwa tej muzyki pochodzi od słów God i spel, co w połączeniu oznacza Słowo Boże. Gospel od innych nurtów muzyki chrześcijańskiej różni przede wszystkim jej pozytywny i radosny wymiar. Daleko jej do chorałów gregoriańskich czy pieśni śpiewanych w tradycyjnych europejskich kościołach. Ta muzyka jest przede wszystkim bardzo żywa i dynamiczna. Nierzadko towarzyszy jej taniec i mnóstwo dobrych emocji. Gospel jest muzyką, która niewątpliwie bardzo szybko się rozprzestrzenia i ciągle zyskuje sobie zwolenników. W końcu nic dziwnego, taki dynamiczny, radosny śpiew powoduje, że człowiek aż chce się przyłączyć, by stało mu się tak lekko na duszy jak tym, co już śpiewają ;)

 

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 2